środa, 30 lipca 2014

Rozdział 2 . Cz.2

- Pomyślałam , że najpierw spróbuję go do siebie przyzwyczaić , chodząc do jego boksu - powiedziała ,
przełykając ślinę . - Chcę zacząć dziś popołudniu ...

    Po obiedzie , idąc w kierunku boksu Spartana , Lucy zdała sobie sprawę , że nigdy wcześniej nie czuła takiej nie chęci do współpracy z koniem . Kiedy zbliżyła się , zobaczyła , że Spartan bacznie się jej przygląda , trzymając wysoko uniesiony łeb . Długa czarna grzywa opadała mu na piękny pysk . Lucy zawahała się . Choć była zdenerwowana , instynkt podpowiadał jej , by podejść prosto do drzwi boksu . Musiała się do niego zbliżyć , jeśli chciała przełamać strach konia . Zrobiła krok w jego stronę . W jednej chwili Spartan odrzucił łeb i podniósł przednie kopyta . Lucy  stanęła w miejscu , nie wiedząc co robić .
- Może jeśli tu postoję .. - pomyślała . - Uspokoi się za chwilę i pozwoli mi podejść bliżej... . A jeśli nie potrzebnie go...stresuję ? 
   Odczekała chwilę , ale nie widać było , by Spartan się uspokoił . Przestępował z nogi na nogę , nadal trzymając wysoko uniesiony łeb . Po kilku baardzoo długich minutach Lucy zabrała krzesło z pomieszczenia gospodarczego i postawiła je dokładnie na przeciw boksu Spartana . Koń przez cały czas , chodził w boksie , od ściany do ściany , do przodu i do tyłu . Minęła godzina . Lucy wstała i spróbowała przysunąć krzesło nieco bliżej , ale Spartan gwałtownie stanął dęba . Postanowiła dać sobie spokój . Może następnego dnia będzie miała więcej szczęścia . Odstawiając krzesło pomyślała że wcale nie musi tak być . Nigdy .

*2 godziny później *
Gdy wróciła do stajni , Spartan wyglądał ponad drzwiami . Zatrzymała się tak , by wiatr wiał w jej stronę i by do nozdrzy konia nie doleciał jej zapach . Spartan spoglądał na pastwiska , nie świadomy jej obecności . Miał postawione uszy i przez chwile Lucy zobaczyła w nim tamtego pięknego,mądrego konia sprzed wypadku .
     Podeszła bliżej , a Spartan , usłyszawszy kroki odwrócił się szybko.. CDN .




~`Od Autorki` ~ 

Tak Spartan w opisie postaci jest koniem Lucy , ale na początku opowiadania będzie on koniem do ''terapii'' po wypadku który przeżył . O wypadku może się później dowiecie :) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz